Każde mieszkanie ma swoje wady i zalety — to prawda. Ale z doświadczenia w 326 transakcjach wiem, że kupujący często pomijają kilka ważnych korzyści wynikających z zakupu na rynku pierwotnym. Oto sześć które warto znać zanim podejmiesz decyzję.
Brak podatku PCC. Kupując nowe mieszkanie od dewelopera jesteś zwolniony z podatku od czynności cywilnoprawnych. Na rynku wtórnym podatek PCC wynosi 2% wartości nieruchomości — przy mieszkaniu za 500 000 zł to 10 000 zł które zostają w Twojej kieszeni.
Rękojmia za wady. Od dewelopera otrzymujesz rękojmię zarówno na wady techniczne jak i prawne nieruchomości. Przez 5 lat usterki są usuwane na koszt dewelopera. To realne zabezpieczenie którego nie dostaniesz kupując mieszkanie używane od osoby prywatnej.
Dodatkowe korzyści w cenie. Deweloperzy bardzo często dorzucają do transakcji bezpłatne miejsce parkingowe, biały montaż (toaleta, umywalka, wanna lub prysznic), a na wczesnym etapie budowy możliwość konsultacji z architektem wnętrz i przesunięcia ścian działowych bez dopłaty. Czasami trafiają się też promocje cenowe na lokale które są trudniejsze do sprzedaży.
Niższy koszt remontu. Nowe mieszkanie ma nową instalację elektryczną, nowe rury, świeże tynki, równe posadzki, nową stolarkę. Przy mieszkaniu z rynku wtórnego każdy z tych elementów to dodatkowy koszt jeszcze przed wykończeniem. Deweloper oferuje też opcję wykończenia „pod klucz” w standardzie podstawowym, standardowym lub premium — wystarczy wstawić meble.
Nowoczesne budownictwo. Materiały stosowane dziś są trwalsze i energooszczędniejsze niż te sprzed 30–40 lat. Nowe budynki mają windy, szerokie klatki schodowe, place zabaw, tereny zielone, monitoring, domofony i parkingi. Do tego cisza od remontów przez kilkanaście lat — bo gdy wszyscy wykończą swoje mieszkania w podobnym czasie, fala remontów mija.
Niższe koszty eksploatacji. Nowe budownictwo to niższy czynsz dla wspólnoty, brak wysokich wpłat na fundusz remontowy przez pierwsze lata, nowoczesne zarządzanie nieruchomością i brak kosztów generalnych remontów. Miesięczne oszczędności w porównaniu z „wielką płytą” mogą sięgać kilkuset złotych.
Do tego dochodzi kwestia sąsiedztwa — kupujący nowe mieszkanie często mają podobny styl życia i podobne priorytety. Monitoring, ogrodzenie osiedla, ochrona i wideodomofony to standard który w starym budownictwie rzadko jest dostępny w tej formie.